Kim jest globalny producent konopi? Chiny!

Chiny zajmują się hodowlą ogromnej ilości konopi i aktualnie mają ponad połowę światowych patentów na konopie.

 

Odkąd Kanada przygotowuje się do legalizacji konopi tej jesieni, ma szansę stać się międzynarodowym liderem tego dynamicznie rozwijającego się przemysłu. Niemniej jednak jeden nieoczekiwany konkurent ma możliwość stanąć na jej drodze: Chiny.

Według South China Morning Post, Narodowe Biuro Statystyki Chin informuje, że krajowi rolnicy produkują połowę konopi dostępnych na świecie pod postacią konopi przemysłowych. Od początku XXI wieku rząd państwie interesuje się wykorzystaniem konopi przy leczniczych środkach ziołowych, a też w produkcji odzieży dla wojska. Na dzień obecny rolnicy, którzy w dużej mierze uprawiają ziemię w suchych północnych prowincjach, zbierają ogromne ilości konopi do użytku w przemyśle tekstylnym i farmaceutycznym.

Ogromny wzrost hodowli konopi w Chinach posiada miejsce w momencie, gdy kanadyjski przemysł konopi indyjskich dostarcza marihuanę medyczną dla krajów takich jak Niemcy i Australia, równocześnie prowadząc uprawy w Danii i Kolumbii. Niemniej jednak globalna dominacja konopna Kanady ma możliwość wkrótce zostać zachwiana w wyniku rywalizacji z Chinami.

Zgodnie z wewnętrzną notatką uzyskaną poprzez CBC na wiosnę, chińscy urzędnicy zażądali, aby rząd kanadyjski ograniczył nielegalny eksport konopi indyjskich, który według urzędników zalewa chińskie ulice. Notatka była odpowiedzią na żądania Kanady, ażeby Chiny rozprawiły się z fentanylem, napędzającym kryzys opioidalny w Ameryce Północnej.

Oprócz ogromnej ilości konopi przemysłowych hodowanych poprzez rolników, Chiny idą w kierunku opatentowania prywatnej drogi do międzynarodowego przemysłu konopnego. Analiza danych patentowych ONZ, przeprowadzona poprzez firmę Quartz, prezentuje, że Chiny mają ponad połowę spośród 600 zgłoszonych międzynarodowych patentów związanych z konopiami indyjskimi, które obejmują również różne metody podawania leku, począwszy od olejów a kończąc na plastrach.

Podstawową rzeczą, która wydaje się być przeszkodą dla Chin, jest to, że konopie indyjskie są w tym kraju nielegalne. Narkotyki są na ogół tematem tabu w Chinach w wyniku tego, co nazywa się lokalnie „Stuleciem Upokorzenia”.

Pod koniec XIX wieku Imperium Brytyjskie zalało Chiny opium indyjskim, kalecząc kraj i umożliwiając jego kolonizację. Wspomnienie tego okresu, znanego pod nazwą Wojny Opiumowe, do dziś tkwi w mentalności chińskich obywateli i zaowocowało niektórymi najsurowszymi prawami narkotykowymi na świecie. W zgodzie z chińską Ustawą o Administrowaniu Bezpieczeństwem Publicznym, handel, przemyt albo hodowanie marihuany ma możliwość doprowadzić do 15 lat więzienia, a dosłownie kary śmierci, w zależności od stopnia przestępstwa i ilości przemytu.

Natomiast, skoro Chiny patentują innowacje związane z konopiami indyjskimi, być może czekają, ażeby wykorzystać okazję, gdy kolejne kraje zalegalizują konopie. Jak pisze Andre Bourque dla Forbes, „chińscy farmerzy nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla rynków marihuany w Stany Zjednoczone. Nie posiadają oficjalnej ani praktycznej drogi handlowej. Jednak, tak jak w wypadku wszystkich rzeczy w Chińskiej Republice Ludowej, wszystko może się przekształcić w wyniku kaprysu przywództwa”.

W końcu Chiny posiadają długą historię związaną z konopiami. Według badań opublikowanych w 2008 r., rośliny zidentyfikowane jako konopie znaleziono w grobach, które miały prawie 3000 lat. Konopie indyjskie zostały bezprawnie hodowane w Chinach jedynie w 1985 roku, kiedy rząd podpisał traktat ONZ, którego misją było zarządzanie leków psychoaktywnych globalnie.

Dodaj komentarz