Spożywcza marihuana – jak to jeść?

Ciasteczka, lizaki, sosy i wiele innych towarów z dodatkiem marihuany z powodzeniem sami możemy przygotować w lokalu i to w takich proporcjach, na jakie tylko mamy ochotę. Efekt, jaki daje taki zabieg, jest dla sporej części użytkowników marihuany zgoła odmienny od tego, do jakiego przyzwyczaili się podczas palenia. Postaramy zatem opowiedzieć o tym, na co trzeba zwracać szczególną uwagę przygotowując sobie przysmaki z marihuaną i jak właściwie wpływają one na nasze ciało.

Spożywcza marihuana – jak działa?

Bardziej precyzyjne byłoby pytanie: w jaki sposób działają kannabinoidy? Podczas zażywania marihuany, jest ona przetwarzana przez organizm w różny sposób, w zależności od wybranej metody sprzedaży. Natomiast, skutki są bardzo podobne, chociaż bardziej lub mniej intensywne i ustabilizowane.

Kiedy palimy marihuanę, dym, w którym zobowiązane są kannabinoidy tj. THC, wędruje wprost do płuc, gdzie spotyka miliony pęcherzyków wyściełających ich ściany. Te pęcherzyki absorbują kannabinoidy i rozpowszechniają je do krwiobiegu. W ciągu paru sekund są w stanie dostarczyć je mózgu i już odczuwamy pierwsze efekty. Mijają one jednakże relatywnie śpiesznie – od jednej do dwóch godzin.

W trakcie spożywania w posiłkach istnieją dwa możliwe scenariusze. Jeżeli już kannabinoidy są uwalniane w mniej lub bardziej płynnej formie wprost w jamie ustnej, a w szczególności pod językiem, to też bardzo szybko trafiają do krwiobiegu. Z kolei jedzenie, które musi być w pełni przetrawione, przyniesie pożądane efekty później. Dokładniej musi dotrzeć do jelita cienkiego lub wątroby. W tych miejscach tłuszcze zobowiązane w potrawie będą rozbijane, a do krwioobiegu ostatecznie wysłane zostaną składniki odżywcze, w tym kannabinoidy. W zależności od tego, co spożyjemy, cały proces może trwać od 20 minut (jama ustna) do 2-3 godzin (jelita). Efekty utrzymują się jednak dosłownie do 4 godzin.

Jakie są rodzaje towarów spożywczych z marihuaną?

A które z nich są lepsze w kontekście różnych sytuacji? Istnieje duża różnica wśród 20 minutami a 2 godzinami, zatem żeby w pełni cieszyć się nowym doświadczeniem należy uprzytamnić sobie tego, co wybierać i jakich efektów można się spodziewać.

Ciastka, precle, babeczki, herbatniki i wszystko to, co zostało gotowane lub pieczone z konopiami, trzeba do najpopularniejszych przysmaków pomiędzy użytkowników marihuany.Pozwalają one bowiem na względnie bezpieczne eksperymentowanie z proporcjami, a ich wyrazisty smak pozwala ukryć aromat zioła.

Trawienie tych towarów zajmuje tyle samo czasu, ile potrzebowałaby każda inna żywość na ten proces.  Czas ten zależy głównie od metabolizmu: im sprawniejszy, tym szybciej nastąpią efekty zażycia – w przypadku niezwykle szczupłych osób może być to nawet mniej niż godzina. W innych przypadkach zajmuje od 2 do 3 godzin.

Konopne lizaki i inna podjęzykowa żywność nie działa w tej samej chwili, jak ma to miejsce przy paleniu, jednakże i tak o kilka szybciej niż wyżej wymienione produkty. Uwalnianie kannabinoidów następuje bezpośrednio w jamie ustnej, co pozwala im wejść do krwiobiegu przez bardzo ukrwioną tkankę. Duże znaczenie posiada tu jednakże przygotowanie cukierków i ich skład, zwłaszcza ilość tłuszczów, alkoholu i emulgatorów, które hamują proces wchłaniania. Aczkolwiek o ile przesadziliśmy z ulepszaczami, to nie wszystko stracone – efekty i tak odczujemy w momencie, kiedy żywość dostanie się do jelit.

Powinno się posiadać na względzie to, że wiele produktów spożywczych z marihuaną stanowi swoiste hybrydy – część z ich składników zadziała już w jamie ustnej, kolejne w jelitach. Dotyczy to przykładowo. ciasteczek z polewą, w których cienka słodka warstwa rozpuści się w ustach, a twardsze kawałki przetrawią w jelitach. Na podobnej zasadzie działają wręcz napoje z konopiami.

Czego się spodziewać?

Intensywność odczuwalnych efektów w dużej mierze zależy od ilości zawartej marihuany. Jeśli jesteśmy w tym względzie początkujący, to w każdej chwili zaczynajmy od małych dawek! Nie dodawajmy np. do ciastek więcej, niż bylibyśmy w stanie spalić bez odczuwania jakiegokolwiek dyskomfortu. Z biegiem czasu możemy eksperymentować z porcjami, jednak w każdej chwili należy robić to z głową!

Natomiast dawka nie jest kluczową rzeczą, która posiada znaczenie. Efekty najbardziej zależne są od ilości THC w danym stylu konopi. Naprawdę THC jest zasadniczym psychoaktywnym kannabinoidem, który dostaje się do naszego organizmu, a w procesach metabolicznych przemieniany jest do 11-hydroksy-THC, który wykazuje znacznie silniejsze działanie od własnego pierwowzoru. A przy tym jest on o kilka szybciej transportowany do mózgu i może bezproblemowo przeniknąć jego tkanki, dzięki czemu efekty po jego zażyciu są zintensyfikowane. Współczynnik konwersji jest szczególnie wysoki, gdy marihuana jest spożywana (jedzona), jednak w wypadku palenia posiada on marginalne znaczenie.

Efekty jakie zapewnia przyjmowanie marihuany wraz z pokarmem są porównywalne do tych, z jakimi spotykamy się w czasie palenia, natomiast na szczególną uwagę zasługuje tu fakt, że prędzej odczujemy zmiany dotyczące mojej fizyczności niż umysłu. Zaleca się zatem takie przyjmowanie osobom, które zażywają marihuanę ze względów medycznych, ponieważ stanowi to wyśmienity metodę na pozbycie się przewlekłego bólu, nudności czy stanów zapalnych. Natomiast z drugiej strony spożywanie konopi nie w każdym momencie jest wydajne, a to, jakie da efekty w dużej mierze zależy również od innych składników występujących w pokarmie. Mogą zatem pojawić się sytuację, że przygotowując ciastka z konkretną dawką marihuany jednym razem odczujemy ulgę, drugim natomiast nie zauważymy żadnych efektów, ponieważ dodaliśmy na przykład. zbyt dużo tłuszczu. Nasze ogólne samopoczucie , a oprócz tego kondycja zdrowia również ma tu znaczenie, zatem nie da się jednoznacznie określić, czy doświadczenia zawsze będą takie same.

Towary konopne – najlepsze praktyki

Komercyjnie dostępne (niewątpliwie w innych państwach niż Polska) towary zwykle zawierają bardzo wysokie stężenie marihuany. Dosłownie dla ludzi, które palą dużo i przeważnie, takie ilości mogą okazać się przytłaczające. Ażeby nie wywołać u siebie ataków paniki lub nie zasnąć po paru kęsach należy trzymać się kilku zasad.

Czytaj etykiety/ trzymaj się przepisu!

Będąc na wakacjach w państwie, w którym bez kłopotu możemy zakupić konopną żywość, w szczególności zwracajmy uwagę na etykiety. Powinno to stać się naszym nawykiem nie tylko w kwestii produktów z marihuaną, ale też w sytuacji zwykłej żywości. Na etykietach znajdziemy informacje odnośnie stężenia kannabinoidów, wykorzystywanej odmiany, zalecanej dawki spożycia, pojedynczej porcji. Jeżeli  natomiast opracowujemy przysmaki sami, to nie kwestionujmy wymagań chłopcy i dziewczęta, która napisała konkretny przepis. Tym bardziej jeżeli już chcemy potrawami ,przyprawionymi” marihuaną poczęstować znajomych czy bliskich. Całkiem dobrze najpierw upiec wiele porcji dla siebie, następnie zdecydować, czy dla wszystkich dana dawka będzie bezpieczna.

Nie eksperymentuj na czczo

Jest to jedna z najgorszych rzeczy, jaką można zrobić swojemu organizmowi, tym bardziej o ile będzie to nasza pierwsza przygoda ze spożywczą marihuaną. W współzależności od typu pokarmu możemy skutki tego odczuć bardzo prędko albo dopiero po kilku godzinach. W wypadku pustego żołądka właściwie każdy przypadek kończy się znaczącym ,odlotem”, który nie za każdym razem będzie przyjemny. Przed spożyciem produktów konopnych jedzmy tyle, jak dużo normalnie. Możemy tylko ograniczyć ilość tłuszczy, natomiast to jedynie wpływanie na czas reakcji naszego organizmu.Oprócz tego im pełniejszy będziemy mieć żołądek, tym dłużej będziemy mogli cieszyć się spokojnym dawkowaniem marihuany.

Nie bądź niecierpliwy

Tak jak już ustaliliśmy – pojawienie się pierwszych efektów po zjedzeniu produktów z marihuaną może trwać od 20 minut do nawet 3 godzin. Jeśli wiemy, jaka dawka zioła znajduje się w ciastkach, to zwyczajnie spokojnie czekajmy na objawy. Zjedzenie kilkunastu porcji nic nie da – tam samo jak pozostałe będą musiały się najpierw strawić, a konsekwencje takiego działania mogą być zatrważające.

Oczekuj większego kopa

Spożywanie konopi w postaci jadalnej stanowi zupełnie inne praktykę niż tradycyjne palenie. Niekiedy efekty mogą być tak silne (tym bardziej jeżeli już przesadziliśmy ze składnikami lub porcjami), że warto otoczyć się w tym okresie osobami, którym ufamy. Nie eksperymentujemy z ciastami konopnymi pierwszy raz na imprezie, na której nikogo nie znamy i też nie częstujmy nimi ludzi, który przenigdy nie miały z marihuaną styczności. To bardzo, bardzo istotne!

Zrelaksuj się

Ok, wcześniejszymi akapitami mogliśmy wszystkich odrobinę wystraszyć. Prawda jest natomiast taka, że jeżeli będziemy spożywać towary konopne z głową, to z pewnością nic złego nic się nam nie przytrafi. Dlaczego osoby, które palą częstokroć nie mają kłopotu z napadami paniki? Jasne, tolerancja na marihuanę posiada tu znaczenie, jednakże sekret palaczy tkwi w czymś innym – oni zasiadając do spożywania nie nastawiają się negatywnie. Nie budują sobie w głowie scenariuszy rodzaju ,jak stanie się coś złego, to zawieź mnie do szpitala” itd. Paranoja i lęki nie pojawią się, o ile podejdziemy do tematu całkowicie zrelaksowani. Towarzystwo przyjaciół i zaufanych nam ludzi na 100% pomoże spojrzeć na swój stan bardziej pozytywnie.

Dodaj komentarz